Przed nami bez wątpienia hit 7. kolejki gorzowskiej Keeza Klasy Okręgowej. W Międzyrzeczu spotkają się dwie drużyny, które w obecnym sezonie ligowym jeszcze nie przegrały. Orzeł Międzyrzecz podejmie Lubuszanina Drezdenko, a stawką tego pojedynku będzie nie tylko prestiż, ale również pozycja lidera tabeli.
Oba zespoły zgromadziły dotychczas po 16 punktów. Orzeł zajmuje 2. miejsce i może pochwalić się bilansem pięciu zwycięstw oraz jednego remisu. Gospodarze zdobyli w sześciu kolejkach 12 bramek. Lubuszanin przewodzi stawce dzięki zdecydowanie lepszemu bilansowi bramkowemu – drużyna z Drezdenka strzeliła już 33 gole, tracąc zaledwie pięć.
Orzeł chce rewanżu za Puchar Polski
Dodatkowego smaczku sobotniemu spotkaniu dodaje fakt, że oba zespoły mierzyły się ze sobą bardzo niedawno. W Pucharze Polski zdecydowanie lepszy okazał się Lubuszanin, który pokonał Orła 4:0.
Teraz jednak rywalizacja wraca do Międzyrzecza, a gospodarze będą mieli okazję do szybkiego rewanżu. Ligowa historia ostatnich pojedynków obu drużyn pokazuje zresztą, że ich mecze potrafią być znacznie bardziej wyrównane. Dwa poprzednie ligowe starcia kończyły się remisami 2:2.
Gorgiel i Kurlapski demolują ligowe defensywy
Największą bronią Lubuszanina jest w tym sezonie kapitalnie dysponowany duet Mateusz Gorgiel – Wojciech Kurlapski. Obaj mają po sześciu kolejkach aż 11 bramek. Łącznie zdobyli więc 22 z 33 ligowych goli całego zespołu.
Na tym zagrożenie ze strony lidera się jednak nie kończy. Maksym Bohdanov dołożył już pięć trafień, co tylko pokazuje skalę ofensywnego potencjału drużyny z Drezdenka.
Orzeł opiera swoją skuteczność na większej liczbie zawodników. Najlepszymi strzelcami zespołu są obecnie Aphile Buthelezi oraz Eryk Sulimenko, którzy zdobyli po trzy bramki. Po dwa trafienia mają natomiast Sibusiso Ndlovu Forget, Henryk Kurdykowski oraz Danyil Mykolenko.
Walka o fotel lidera
Układ tabeli sprawia, że trudno o lepszą reklamę tej kolejki. Pierwszy zespół kontra drugi, po 16 punktów i żadnej porażki w lidze. Lubuszanin przyjedzie do Międzyrzecza napędzony znakomitą skutecznością oraz niedawnym zwycięstwem pucharowym, natomiast Orzeł będzie chciał udowodnić, że na własnym stadionie jest w stanie zatrzymać rozpędzonego lidera.
Jednym z kluczowych zadań gospodarzy będzie ograniczenie możliwości Gorgiela i Kurlapskiego. Jeżeli Orzeł poradzi sobie z najskuteczniejszym duetem rozgrywek, może zrobić się naprawdę ciekawie.
Orzeł Międzyrzecz – Lubuszanin Drezdenko zapowiada się jako jedno z najciekawszych spotkań początku sezonu. Lider kontra wicelider, dwie niepokonane drużyny i świeża historia pucharowego starcia – w Międzyrzeczu emocji zdecydowanie nie powinno zabraknąć.

Dodaj komentarz