Warta Gorzów zdecydowała się na zmianę sztabu szkoleniowego. Z klubem za porozumieniem stron rozstali się trener pierwszego zespołu Grzegorz Kopernicki oraz jego asystent Grzegorz Bajko. Oficjalnym powodem są niezadowalające wyniki i napięta sytuacja wokół drużyny. Przyjrzeliśmy się występom gorzowian w sezonie 2026/2027. Liczby pokazują, że problemy nie ograniczają się do kilku nieudanych spotkań.
Od przyzwoitego początku do poważnego kryzysu
Początek sezonu nie zapowiadał aż tak trudnej sytuacji. Po pierwszych ośmiu ligowych spotkaniach Warta miała na koncie 12 punktów, odnosząc trzy zwycięstwa, notując trzy remisy i ponosząc dwie porażki.
Gorzowianie potrafili pokonać Carinę Gubin (2:1), wygrać na wyjeździe z Odrą Bytom Odrzański (1:0) oraz zwyciężyć ze Stalą Brzeg (1:0). Szczególnie cenne było wyjazdowe zwycięstwo nad Odrą, która obecnie znajduje się w czołówce tabeli.
Zespół pokazywał, że potrafi rywalizować z wymagającymi przeciwnikami. Remisy z Baryczą Sułów, Górnikiem Polkowice czy Stilonem Gorzów również dawały podstawy do umiarkowanego optymizmu.
Późniwej nastąpiło jednak wyraźne załamanie wyników.
W kolejnych siedmiu spotkaniach Warta zdobyła zaledwie dwa punkty z możliwych 21. Nie wygrała ani razu, dwukrotnie remisowała i poniosła pięć porażek. Bilans bramkowy tego okresu to 5:18.
Drużyna, która jeszcze we wrześniu potrafiła punktować z silniejszymi rywalami, zaczęła regularnie tracić punkty, również w starciach z zespołami z dolnej części tabeli.
Październik, o którym w Gorzowie będą chcieli zapomnieć
Ostatnie cztery ligowe spotkania zakończyły się porażkami:
– 10 października: Warta Gorzów – Polonia Nysa 0:1
– 17 października: Raków II Częstochowa – Warta Gorzów 3:2
– 24 października: Warta Gorzów – MKS Kluczbork 0:2
– 30 października: Miedź II Legnica – Warta Gorzów 6:0
Cztery mecze, zero punktów, dwie zdobyte i aż dwanaście straconych bramek.
Szczególnie bolesna była porażka z rezerwami Rakowa. Warta potrafiła odwrócić niekorzystny wynik i objąć prowadzenie 2:1 po trafieniach Kornela Dylewskiego oraz Marka Górala. Mimo tego gospodarze odpowiedzieli dwoma golami i ostatecznie zwyciężyli 3:2.
Jeszcze większym ciosem okazał się ostatni występ przeciwko Miedzi II Legnica. Do przerwy gorzowianie przegrywali 0:2, a po zmianie stron stracili kolejne cztery bramki.
Rezultat 0:6 był najwyższą porażką Warty w dotychczasowych rozgrywkach.
To właśnie po tym spotkaniu klub poinformował o zakończeniu współpracy ze sztabem szkoleniowym.
Defensywa największym problemem?
Po 15 kolejkach Warta straciła 29 bramek, czyli średnio 1,93 na spotkanie.
Jeszcze bardziej niepokojąco wygląda bilans meczów wyjazdowych. W ośmiu ligowych spotkaniach poza Gorzowem drużyna straciła aż 22 gole. Daje to średnio 2,75 bramki na mecz.
Najdotkliwsze wyjazdowe porażki:
– ROW 1964 Rybnik – Warta 5:1
– LKS Goczałkowice-Zdrój – Warta 4:1
– Miedź II Legnica – Warta 6:0
W samych tych trzech spotkaniach rywale zdobyli łącznie 15 bramek.
Tak duża liczba straconych goli może wskazywać na problemy z organizacją defensywy oraz utrzymaniem koncentracji przez pełne 90 minut. Dokładna ocena przyczyn wymagałaby jednak analizy nagrań meczowych.
Szczególnie niepokoi fakt, że z upływem sezonu defensywa zaczęła radzić sobie coraz gorzej. W pierwszych ośmiu kolejkach Warta straciła 11 bramek, a w następnych siedmiu aż 18.
Ofensywa również nie daje powodów do zadowolenia
Problemy Warty nie kończą się na grze obronnej.
Zaledwie 13 strzelonych goli w 15 ligowych spotkaniach to średnia 0,87 bramki na mecz. Pod względem skuteczności gorzowianie należą do najsłabszych zespołów grupy III.
Szczególną uwagę zwracają spotkania na własnym stadionie.
W siedmiu meczach domowych Warta zdobyła zaledwie cztery bramki. W czterech z tych siedmiu spotkań nie trafiła do siatki ani razu.
Co więcej, trzy ligowe zwycięstwa gorzowian miały niewielką przewagę bramkową: 2:1, 1:0 i 1:0.
Oznacza to, że zespół miał trudności z budowaniem bezpiecznej przewagi nad przeciwnikiem, a każda stracona bramka znacząco komplikowała walkę o punkty.
Bez poprawy skuteczności trudno będzie myśleć o regularnych zwycięstwach, nawet jeśli uda się ustabilizować defensywę.
Warta niebezpiecznie blisko strefy spadkowej
Po 15 kolejkach Warta Gorzów zajmuje 15. miejsce w osiemnastozespołowej grupie III.
Jej dorobek to:
15 meczów | 3 zwycięstwa | 5 remisów | 7 porażek | 13:29 bramki | 14 punktów.
Tyle samo punktów ma czternasta Ślęza Wrocław, która wyprzedza Wartę dzięki korzystniejszemu bilansowi bramkowemu.
Z kolei lokalny rywal, Stilon Gorzów, zgromadził 17 punktów i zajmuje trzynastą pozycję.
Różnice w dolnej części tabeli pozostają niewielkie, ale przedłużająca się seria bez zwycięstwa sprawia, że każde kolejne spotkanie nabiera ogromnego znaczenia.
Zmiana trenera wystarczy?
Decyzja władz klubu nie jest zaskoczeniem w kontekście ostatnich rezultatów. Cztery kolejne porażki i aż 12 straconych w nich bramek to sygnał, że drużyna potrzebuje zdecydowanej poprawy.
Nowy sztab stanie jednak przed zadaniem znacznie trudniejszym niż samo przerwanie niekorzystnej serii.
Warta musi przede wszystkim poprawić organizację gry w defensywie, ograniczyć liczbę traconych bramek na wyjazdach, odzyskać skuteczność przed własną publicznością i zacząć wykorzystywać momenty, w których obejmuje prowadzenie.
Na dodatek terminarz nie daje gorzowianom łatwego wejścia w nowy etap. W 16. kolejce Wartę czeka wyjazdowe spotkanie z Zagłębiem Sosnowiec, aktualnym liderem rozgrywek, który po 15 meczach ma na koncie 34 punkty.
Co dalej z Wartą?
Grzegorz Kopernicki i Grzegorz Bajko kończą pracę w trudnym momencie sezonu. Klub podziękował im za profesjonalizm i zaangażowanie, zapowiadając jednocześnie, że nazwisko nowego szkoleniowca zostanie ogłoszone wkrótce.
Przed Wartą wciąż wiele spotkań i szansa na poprawę sytuacji. Ostatnie tygodnie pokazały jednak wyraźnie, że bez zmian w funkcjonowaniu zespołu samo przełamanie serii porażek może nie wystarczyć.
Pytanie brzmi już nie tylko, kto przejmie Wartę Gorzów, ale przede wszystkim, jak szybko nowy trener zdoła przywrócić drużynie równowagę pomiędzy defensywą a ofensywą.
Jedno jest pewne: dla gorzowian nadchodzące tygodnie będą niezwykle ważne.
—
Sport Projekt | Analiza na podstawie wyników, tabel i protokołów meczowych III ligi grupy III, sezon 2026/2027, po 15. kolejce.
Statystyki i wyniki: sportprojekt.pilkalokalna.pl

Dodaj komentarz